Tatry 11-15.05



Widzisz archiwalną wersję tematu "Tatry 11-15.05" z forum www.outdoor.org.pl/forum_stare/





coma - 2006-05-23, 00:36

Dzień drugi.(piątek) (dzień pierwszy na nartach- opis w Białym szaleństwie)

Tego dnia zaplanowałem wycieczkę rowerową.(rower szosowy)
Od dworca w Zakopanem ruszyłem do Kościeliska, początkowo łagodnie w górę obok hotelu Kasprowy, potem zakręciłem w prawo na Gubałówkę. Podjazd daje dobrze popalić, średnie nachylenie ok.10% na długości mniej więcej 2km. Dalej grzbietem powolutku, bo pełno ludzi, do okolic górnej stacji kolejki na Gubałówkę, z pięknym widokiem na Tatry. Stąd szybki zjazd drogą do wsi Ząb, gdzie zakręciłem w prawo i śmignęłem w dół do Poronina. Wjechałem na szosę w kierunku Zakopanego i zaraz w lewo na Bukowinę. Łagodnie do góry przez Poronin, dalej już bardziej stromo do Klinu. Tutaj w prawo- kierunek Głodówka i już po kilku litrach potu mamy takie widoki:





Dojechałem do skrzyżowania w Wierch Porońcu i przez Łysą Polanę do Palenicy Białczańskiej- dalej niestety rowerem nie wolno, a chciało by się! No to zawróciłem i powolutku pod górkę dociągnęłem do Wierch Porońca, gdzie dałem w lewo drogą Balcera przez Jaszczurówkę do Zakopanego. Stąd, obok Sanktuarium na Krzeptówkach, pojechałem przez Kiry do wylotu dol. Chochołowskiej na Siwej Polanie i wjechałem w nią.
Siwa Polana


Rowerami można nawet do samego schroniska, ale asfalt kończy się na pol. Huciska- dalej więc nie pojechałem. Tutaj trochę relaksu i już trzeba było wracać.
Huciska




Po wyjechaniu na główną szosę w kierunku Zakopanego otworzyły się widoki na masyw Czerwonych Wierchów.


Powrót był bardzo przyjemny, bo już kawałek za Kirami droga prowadzi cały czas lekko w dół, aż do samego końca.
Całość wycieczki ok. 93km.


walter02 - 2006-05-23, 00:37

coma, to co za roczek do Javorinki na rowerku z przytroczonymi nartkami
Jako, że szosówka, to będziesz musiał zostawić koło sklepu, więc trzeba się wybrać z miesiąc wcześniej

coma - 2006-05-23, 00:41

Ale jesteś szybki, myślałem że tu już nikogo nie ma. Nie bardzo wiem jakie atrakcje są w tej Jaworince.
walter02 - 2006-05-23, 00:47

kiedyś już pisałem=> kolesie pojechali do Javorinki na rowerach, a nawet dalej, bo mieli górale, jak się zaczął śnieg, to zadekowali rowery w lesie przypinając gdzieś do drzewa, poleźli na nartahc Lodową Przełęcz, zjechali, znaleźli rowery i wrócili do domu (oczywiście nie omijając tamtejszej knajpy)
Tak mi sie to spodobało, że mam ochotę na podobną eskapadę


coma - 2006-05-23, 00:53

No tak, pamiętam, tylko jakoś nie mogłem umiejscowić tej Javorinki. Gorzej jak by rowerów nie znaleźli. Pomysł całkiem dobry.
chróściel - 2006-05-23, 12:33

heh widoczki miód malina szkoda, że na moich traskach rowerowych takich ni ma .
coma - 2006-05-23, 12:54

Takich z górami to nie ma, ale wszędzie można znaleźć całkiem przyjemne widoczki. Jak się kiedyś zmobilizuję, to umieszczę parę z okolic W-wy.
chróściel - 2006-05-23, 12:56

tutaj na około też mam wiele pięknych w TPK, ale to nie to samo jednak co w Taterkach. też muszę się zmusić i w końcu porobić deczko fot, szczególnie, że teraz zieleń jest jeszcze taka soczysta, a wtedy zarąbiste zdjęcia wychodzą.
Starszy_Pan - 2006-05-23, 15:51

Powtarzając tę trasę proponuję:
na skrzyżowaniu we wsi Ząb pojechać prosto, do kościoła, potem w prawo a dół ok. 300 m jest cmentarz. Najwyżej położony w Polsce.
Po pierwsze: fantastyczny widok na Gubałówkę i Tatry
Po drugie: na cmentarzu rosną wszystkie gatunki drzew iglastych i liściastych, występujące w rejonie Tatr - ciekawostka dendrologiczna - naprawdę warto zobaczyć

coma - 2006-05-23, 23:44

A to ciekawe... gdybym wcześniej wiedział, to bym zapewne zajechał. Ale może jeszcze kiedyś będzie okazja...
coma - 2006-05-25, 12:14

Dzień czwarty (niedziela)

Z Zakopanego pojechałem przez Rondo do Drogi Do Olczy i tędy zjechałem do szosy Zakopane- Nowy Targ. Dalej kawałek do Poronina i w prawo, tą samą drogą co poprzednio, do Klinu. Tu w lewo i przez Bukowinę T. w dół, stromo do skrzyżowania z drogą na Jurgów. Zjazd bardzo fajny, dobry asfalt, szybkie zakręty, na liczniku pokazało się prawie 70km/h bez dokręcania, a na zębach przybyło much.
Teraz pojechałem kawałek w kierunku przejścia granicznego i zaraz skręciłem w lewo na Rzepiska, a potem na krzyżówce w lewo na Łapszankę. Tu już było zupełnie pusto, żadnego ruchu, no i piękne widoczki.





Jazda taką drogą to sama przyjemność.



Pojawiało się coraz więcej chmur, Tatry były częściowo zakryte.



Jak już się ponapawałem widokami, zacząłem piękny zjazd przez dolinę Łapszanki.



Tak dojechałem do Łapszów Wyżnich, gdzie byłem już w czasie kwietniowego pobytu z rowerem w Gorcach. Przy kościele skręciłem w lewo i przez Trybsz dojechałem do skrzyżowania z drogą na Bukowinę i Białkę. Przejechałem przez te miejscowości- od rozwidlenia na Jurgów cały czas do góry, początkowo dość stromo. W Klinie zakręciłem w dobrze znaną już drogę w prawo i zjechałem do Poronina. Tu mijałem wiele góralskich bryczek z góralami w ich tradycyjnych strojach- wracali z kościoła (zdaje się, że dzieciaki miały Pierwszą Komunię). Na tym odcinku zmoczył mnie trochę deszcz, a że niebo nie wyglądało zbyt pięknie, to w obawie przed zapowiadanymi na ten dzień opadami z Poronina wróciłem do Zakopanego przez Drogę Do Olczy.
Całość wyszło nieco ponad 70km.

Ponieważ deszcz cały czas nie chciał jednak padać, to wybrałem się jeszcze na krótką przechadzkę. Busem dojechałem do Jaszczurówki i poszedłem szlakiem w Dol. Olczyską.



Po pewnym czasie byłem na polanie i co widzę?



Trochę sobie je poobserwowałem, jak się podkradałem bliżej, to niestety uciekły- a były by lepsze zdjecia!
Polana została pusta, ale też ładna.


Przez polanę szedłem na Nosalową Przełęcz, jeszcze na polanie spotkałem jedynych tego dnia ludzi- parka zjeżdżała na góralach od przełęczy. Dotarłem na przeł.i po chwili na Nosal.



Teraz już tylko w dół, a tam przy tamie jakiś narkoman wdychał rozpuszczalnik (czy co to tam było) w tak pięknych okolicznościach przyrody. Tu wsiadłem do busa i tak zakończyłem wycieczkę.
Słowacja 09.09. - 15.09.2006.
Babia Góra -> Hala Boracza 15.09 - 20.09.2006
Tatry Zachodnie 1.III - 5.III.2006
05.04.09 (ndzl)RAMS VIII:VirginSnatch Sceptic Alastor [WaWa]
Mamuski 2006
Ostatnio dodane ogloszenia - 2006-02-12 17:49
FUTFIGHTER (FW20) tu typuj na 2006-07-28
As Venice Sinks-A Fate Worse Than Death (EP)-2006
Drudkh - Blood In Our Wells (2006)
ścieżki rowerowe
Zbieranina wątków z for dyskusyjnych @@ Start